Konwent

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Polacy w Niemczech - wątpliwa mniejszość

Email Drukuj PDF

Polacy w Niemczech - wątpliwa mniejszość - Stanisław Żerko , Rzeczpospolita 18.03.2010 r.

Ludność polska w zdecydowanej większości napłynęła do Niemiec już po wojnie jako imigranci. Co więcej, wielu z nich deklarowało narodowość niemiecką - pisze historyk
Dość nieoczekiwanie do rangi jednego z najważniejszych problemów w stosunkach między Warszawą a Berlinem urosła sytuacja obywateli Niemiec narodowości polskiej. Władze Republiki Federalnej oskarżane są nie tylko o niewywiązywanie się z postanowień traktatu polsko-niemieckiego z 1991 r., ale wręcz o świadome prowadzenie wobec Polaków polityki dyskryminacyjnej.

Poprawiony: niedziela, 28 marca 2010 07:40 Więcej…
 

„Post-traktatowa rzeczywistość Polaków w Niemczech

Email Drukuj PDF

Referat prof. Piotra Maöoszewskiego przedstawiciela Konwentu Panie Marszałku! Pani Senator! Szanowni Państwo!

W 1998 roku w Ambasadzie Rzeczpospolitej Polskiej w Kolonii został powołany do życia Konwent Organizacji Polskich w Niemczech jako jeden wspólny reprezentant istniejących w tym kraju pięciu polskich tzw. dachowych organizacji, tj. takich, które swoim zasięgiem obejmują teren całej Republiki Federalnej. Sygnatariuszami porozumienia powołującego wspólnego, ale równocześnie zbiorowego (pięcio-osobowego), przedstawiciela Polonii i Polaków w Niemczech były Chrześcijańskie Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka Polskiego w Niemczech; Kongres Polonii Niemieckiej, Rada Polska w Niemczech-Zrzeszenie Federalne; Związek Polaków w Niemczech oraz Związek Polaków „Zgoda” w RFN.

Poprawiony: czwartek, 18 marca 2010 23:21 Więcej…
 

Polonia i Polacy w Niemczech

Email Drukuj PDF

Konferencja prasowa 11.lutego br w BerlinieW ostatnim czasie sporo debatuje się o statusie Polaków zamieszkałych w Niemczech.  Problem dotyczy również takich osób jak ja, która nie ma żadnych korzeni niemieckich i jest po prostu Polką zamieszkałą w Niemczech. Jakoś nigdy do tej pory nie przyszło mi do głowy, by oczekiwać szczególnego traktowania Polaków spośród wielokulturowej społeczności Niemiec. Moja tożsamość narodowa w niczym mi nie przeszkadza w posługiwaniu się  językiem serca czy przyznaniem się do kultury i tradycji polskiej.

A… wszystko zaczęło się od listu berlińskiego adwokata skierowanego do kanclerz Angeli Merkel, w którym zwraca się uwagę na niekorzystny bilans dla Polaków wynikający z traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 roku. Ciekawe, że ów adwokat rzekomo legitymujący się, jako reprezentant Polonii do tej pory niezbyt chętnie z nią identyfikował się. Wspomniany list wywołał medialny szum do tego stopnia, że o Polakach w Niemczech zaczęto mówić na najwyższych rządowych szczeblach.

Wielostronne rozmowy zapoczątkowane zostały w Berlinie w dniu 11 lutego br. w Deuschlandhaus z udziałem niemieckiego vice ministra MSW Christoph Bergner, ze strony polskiej obecny był wice minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemionom. W spotkaniu udział wzięli  również przedstawiciele organizacji polonijnych w Niemczech i mniejszości niemieckiej w Polsce. Przedmiotem rozmów był dotychczasowy bilans i perspektywy zawartego traktatu, a przede wszystkim statutu polskiej mniejszości w Niemczech. Mówi się coraz głośniej, że polityka Niemiec wobec grupy polskojęzycznej pozbawiona jest „analogicznego wsparcia” do udzielanego mniejszości niemieckiej w Polsce.

Poprawiony: czwartek, 18 marca 2010 23:21 Więcej…
 


Strona 6 z 9

Logowanie