Sejm uchwalił budżet na 2012 rok, zgodnie z którym 65,6 mln zł na współpracę z Polonią i Polakami za granicą zostało przeniesione z Kancelarii Senatu do MSZ. Zmianę krytykuje PiS oraz część senatorów PO, wśród nich marszałek Bogdan Borusewicz. PiS zgłosiło poprawkę w pracach sejmowych nad budżetem, która przywracała te pieniądze Senatowi, ale Sejm odrzucił ją większością 256 głosów (za głosowało 148 posłów, 34 wstrzymało się od głosu).
Tuż przed głosowanie Artur Górski (PiS) zarzucił MSZ, że - przejmując środki na Polonię - deprecjonuje konstytucyjną rolę Senatu, a także łamanie tradycję, zgodnie z którą od międzywojnia to Senat wspiera Polonię. Górski powiedział też, że zmiany negatywnie zaopiniowały wszystkie najważniejsze organizacje polonijne. - Jaki naprawdę cel ma rząd, że kładzie łapska na pieniądze Senatu przeznaczone na Polonię i Polaków za granicą - pytał Górski.
W odpowiedzi głos zabrał minister Radosław Sikorski. Przekonywał, że stan obecny jest złamaniem trójpodziału władz. - Opieka nad Polonią jest zadaniem przypisanym ministrowi spraw zagranicznych - chodzi o to, aby zadanie to można było wykonać. W tej chwili pieniądze są wydawane przez Senat bez podstawy prawnej - argumentował. Jak deklarował, jest wdzięczny Senatowi za rolę, którą wykonywał, kiedy trzeba było odbudować zaufanie Polonii do instytucji wolnej Polski. Zaznaczył jednak, że to zadanie zostało wykonane, a teraz "stoją przed nami nowe zadania". - Będziemy realizowali strategię współpracy z Polonią realizując to, o co zabiegały kolejne rządy i dopiero my jesteśmy w stanie wykonać - oświadczył szef MSZ.
Sikorski zaprzeczył też - podając przykład Polonii w Niemczech - jakoby największe organizacje polonijne oprotestowywały zmiany.
Roman Kotlinowski (RP) stwierdził z kolei, że 90 proc. pieniędzy przeznaczonych na Polonię na wschodzie "ląduje w parafiach katolickich". Sikorski zapewnił, że kwota ta jest znacząco niższa, obiecał precyzyjnie odpowiedzieć Kotlinowskiemu na piśmie. Zaznaczył jednocześnie, że "tam gdzie polskość przetrwała dzięki temu, że nasi rodacy wytrwali w religii katolickiej, nie jest to powód do drwin tylko do szacunku".
Senat nic nie zmieni - Budżet trafi teraz do Senatu, który może zaproponować zmiany w projekcie. W nieoficjalnych rozmowach senatorowie PO nie wykluczają złożenia poprawki, która przynajmniej część tych pieniędzy pozostawi w Senacie. Jednak źródła PAP we władzach klubu PO informują, że sprawa jest już właściwie przesądzona, a ewentualna poprawka senacka zostanie później odrzucona w Sejmie.
W tym tygodniu z klubem parlamentarnym PO rozmawiał o tej sprawie szef MSZ Radosław Sikorski. Jak relacjonował Robert Tyszkiewicz (wiceszef komisji spraw zagranicznych, który zgadza się ze stanowiskiem MSZ), Sikorski obiecywał senatorom, że tegoroczna dystrybucja środków na Polonię będzie zgodna z rekomendacjami Senatu. - Minister mówił o ewolucyjnym dochodzeniu do nowego modelu - podkreślił Tyszkiewicz.
Szef senackiego klubu PO Marek Rocki powiedział, że podczas spotkania Sikorskiego z klubem Platformy odbyła się "kolejna tura dyskusji" między marszałkiem Borusewiczem (uznawanym za jednego z najbardziej zagorzałych przeciwników zmian) a Sikorskim. Rocki nie wykluczył, że dyskusja ta będzie miała dalszy ciąg na piątkowym wyjazdowym posiedzeniu klubu PO.
Senatorowie PO przeciw - Senator PO Łukasz Abgarowicz poinformował po spotkaniu z Sikorskim, że senatorowie chcieliby rozmawiać z MSZ o rozwiązaniu przejściowym, które w 2012 roku pozostawiłoby część pieniędzy na Polonię w gestii Kancelarii Senatu. - Nikt nie kwestionuje kierunku zmian, tylko tempo ich wprowadzania. Mamy jeszcze czas na dyskusję - ocenił Abgarowicz. W ocenie senatora Witolda Gintowta-Dziewałtowskiego (PO) 90 proc. senatorów Platformy jest przeciwnych oddawaniu środków do resortu spraw zagranicznych.
Zwolennicy przekazania pieniędzy na Polonię do MSZ podkreślają, że parlament zachowa kontrolę nad wydatkowaniem, bo resort ma składać sprawozdanie w tej sprawie zarówno w Sejmie, jak i w Senacie. Przeciwni zmianom senatorowie PO przekonują z kolei, że tak istotnych zmian w finansowaniu Polonii nie można dokonywać w nagłym trybie. MSZ uważa natomiast, że resort - m.in. dzięki przedstawicielstwom dyplomatycznym i konsularnym - będzie efektywniej niż Senat wydatkował środki z budżetu, gdyż lepiej zna potrzeby Polonii.
Senat zajmie się ustawą budżetową w lutym. Najbliższe posiedzenie izby wyższej zaplanowane jest na 1-2 lutego.



Wydarzenia


Niemiecka Polonia dostanie 50 tys. euro na swoje biuro w Berlinie oraz 30 tys. euro na portal internetowy.

Ministerstwo Cyfryzacji. Minister Boni zaangażowany w wyjaśnienia dotyczący zakresu umowy ACTA oddelegował do prac przy polsko niemieckiej debacie ministra Karpińskiego. Sekretarz Stanu min. Włodzimierz Karpiński zapewnił nas o kontynułacji obrad "Okrągłego Stołu", które w 26-rocznice podpisania pol.-niem. traktatu z 1991 podsumuje realizacje zobowiązań deklaracji podpisanej 12 czerwcy 2011 w Warszawie. Czy strony się z tego wywiążą? Taką to nadzieję nieprzerwanie żywi Polonia Niemiecka.Dzisiaj czekamy cierpliwie na ruch ze strona nowego partnera dla Polonii w Niemczech , którym jest BMI - Ministerstwo Spraw Wewnętzrnych z Ministrem dr. Christophem Bergnererem na czele. 
Piętnaste „Colloquim Opole 2011” odbyło się w szczególnym roku w relacjach polsko niemieckich bowiem przypadło w dwudziestolecie podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Konferencja poświęcona stosunkom polsko - niemieckim była okazją do refleksji i dokonania bilansu efektów traktatu oraz wytyczenia nowych zasad i form relacji pomiędzy narodami, państwami. Debata naukowa pod tytułem „Od wojny o granice do dobrego sąsiedztwa” zorganizowana została przez Instytut śląski w Opolu z udziałem wybitnych znawców, m.in. prof. Jan Barcz były ambasador w Austrii jeden z negocjatorów traktatu z RFN, Dorota Simonides, b. senator RP, prof. Krzysztof Juchniewicz –dyr. Centrum im. Willy’ego Brandta we Wrocławiu, Annemarie Franke z Fundacji „Krzyżowa”, dr Maximilian Eiden z Muzeum Śląskiego Goerlitz, dr Mattias Kneipp z Niemiecko – Polskiego Instytutu w Darmstadt oraz przedstawiciele mniejszości narodowych p. Bernard Gaida z Zarządu Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno – Kulturalnych w Polsce), Wiesław Lewicki z Konwentu i Kongresu Polonii Niemieckiej, dr Józef Szymeczek z Kongresu Polaków w Republice Czeskiej i inni. Relacjom polsko – niemieckim poświęcone były tematy historyczne z okresu trudnego dziedzictwa przeszłości, problematyka mniejszości niemieckiej na Śląsku i politologiczno- kulturowym aspektom traktatu o dobrym sąsiedztwie. Mniejszości w okresie ekstremów (1921-1991), o Niemcach w Polsce (1992-1989) oraz Polonii w Niemczech po roku 1945 przedstawili prof.dr hab. Wojciech Kunicki, prof.dr hab. Piotr Madajczyk oraz publicysta z Berlina Andrzej Stach. Wokół traktatu dobrosąsiedzkiego wypowiadali się prof.dr hab. Krzysztof Juchniewicz i dr Andrzej Michalczyk.